Pewne siebie dziecko to szczęśliwe dziecko - wywiad dla Women's magazine

Jak wychować pewne siebie dziecko? Czy można swoim pociechom pomóc? Zapytaliśmy o to Mateusza Kempińskiego – psychologa sportu i motywacji z VillaMedic w Warszawie. 

Marlena Wilkowska: Jak wychować pewnego siebie człowieka?

Mateusz Kempiński: Aby wychować dziecko na pewnego siebie człowieka musimy zdać sobie sprawę przede wszystkim z tego, że jest to jedna z najpotrzebniejszych cech. Człowiek ze zniekształconym obrazem siebie, brakiem zaufania do własnej osoby jest jak bolid w Formule 1 w którym kończy się paliwo. Na szczęście tak jak bolid może zjechać do pit stopu i uzupełnić  braki paliwa, tak też nad pewnością  siebie można pracować.

Rozwój obrazu siebie zaczyna się już w okresie życia płodowego. W tym okresie dziecko zdobywa pierwsze informacje na temat własnej osoby poprzez doświadczanie wrażeń i stanów kiedy czuje się dobrze, a kiedy źle. Dzień narodzin  to dzień w którym dziecko rozpoczyna budować właściwy rozwój obrazu własnej osoby.Jest on budowany stopniowo, poprzez informacje, które dziecko uzyskuje z różnych źródeł np. z własnych doświadczeń, dzięki którym nasza  pociecha przekonuje się o swoich umiejętnościach, możliwościach,a także opinii osób z którymi ma kontakt. W tym przypadku największe znaczenie mają rodzice.

Zgodnie z definicją profesora Kozieleckiego, który zajmował się tematyką obrazu siebie, kształtowanie obrazu siebie możemy podzielić na trzy etapy:

Pierwszym z nich jest stadium wiedzy elementarnej, który trwa od narodzin do mniej więcej 3-4 roku życia. Na tym etapie dziecko zdobywa samoświadomość, uczy się rozróżniać „Ja’ i „nie – Ja”. Dla dziecka w tym okresie najważniejszą rolę pełni ciało, po około sześciu miesiącach od narodzin pojawia się dziecięca wstydliwość. W  wieku 2-3 lat  dzieci potrafią już wskazać i nazwać części ciała, a dzięki temu pojawiają się już pierwsze osądy wyglądu fizycznego, a także porównania z innymi, które mają wpływ na budowanie pewności siebie.

Drugim etapem jest stadium zróżnicowanej wiedzy o sobie, który rozpoczyna się mniej więcej około 4 roku życia i trwa do około 11 – 12 roku. Jest to czas pierwszych samoocen,  które dotyczą przede wszystkim wyglądu zewnętrznego, charakteru, inteligencji. Ich powstawanie niestety zależy od grupy w której się dziecko znajduje, czyli głownie od nauczycieli i rówieśników.

Ostatni etap jest związany z okresem dojrzewania, rozpoczyna się około 12 roku życia i może trwać nawet do 24 roku. Określany jest jako stadium dojrzałej wiedzy o sobie. Obraz siebie zaczyna pełnić już wszystkie funkcje: poznawczą – dzięki której rozumiemy siebie, instrumentalną – pomaga wybrać drogę życiową – studia, pracę; motywacyjną – kiedy różnica pomiędzy idealnym a rzeczywistym obrazem siebie skłania do działania; generatywną – myślenie abstrakcyjne pozwala na przekształcenie doświadczeń i stworzenie nowych samoocen i standardów.

Marlena Wilkowska: Jak wykształcić w dziecku pewność siebie?

Mateusz Kempiński:  Przede wszystkim warto zdać sobie sprawę, że jeśli nie będziemy mieli w stosunku do dzieci oczekiwań to nie będziemy czuli zawodu. Jeśli unikniemy rozczarowań nie będziemy mieli problemu by nasze dzieci wspierać oraz unikniemy złych osądów, bądź uwag poprzez które pociechy nasze tracą wiarę w siebie. Powszechnie wiadomo, że dzieci by zdobyć uwagę rodziców wiele rzeczy robią specjalnie dla nich, spełniają ich oczekiwania. By wykształcić w dziecku pewność siebie trzeba zadbać o czas spędzany z nim. Dla każdego dziecka właśnie to jest najważniejsze, szczególnie w dobie pogoni za pieniądzem rodzice często zrzucają odpowiedzialność za wychowanie na opiekunki, przedszkolanki czy też szkołę. Jak już znajdziemy czas dla dziecka to jest kilka prostych sposobów by rozwijać jego pewność siebie, np. w trakcie zabawy warto chwalić dziecko za najmniejszą rzecz, choćby za posprzątanie zabawek, za wierszyk, zaśpiewaną piosenkę,  a także uczyć akceptować porażki. Każdą porażkę  trzeba przeanalizować, wytłumaczyć dziecku co i w którym momencie mogło zrobić inaczej by odnieść sukces. Zauważać i doceniać sukcesy, mniejsze i większe. Należy pozwolić dziecku samemu i swobodnie odkrywać świat. Dzięki zdobytemu doświadczeniu dajemy maluchowi do zrozumienia, że może sobie ufać. Zamiast włączać rodzicielskie radary opiekuńcze i przestrzegać dzieci przed  niebezpieczeństwem uczmy jak powinno sobie poradzić w danej sytuacji. Na przykład zamiast 6 latkowi powtarzać, że nie wolno samemu przechodzić przez ulicę wytłumaczmy mu, że powinien poczekać na zielone światło, oraz przed wejściem na jezdnię odwrócić głowę w prawo, lewo i sprawdzić czy nic nie nadjeżdża. Jeśli nic nie nadjeżdża, samochody się zatrzymały i ma zielone światło może  przejść przez jezdnię.

Jeśli jest potrzebna krytyka, niech będzie ona tylko konstruktywna. Zwrot „jesteś niegrzeczny, niegrzeczna” nie funkcjonuje. Zamiast tego zwróćmy uwagę, że dziecko zachowało się nierozsądnie, pokażmy jakie konsekwencje mogło  wywołać dane zachowanie oraz jak można zachować się inaczej w podobnej sytuacji.

Ale najważniejsze dla dzieci w budowaniu pewności siebie jest poczucie zaufania, akceptowania oraz bezgranicznej miłości rodziców. Nie wstydźmy się zwrotów typu „kocham  Cię, cieszę się, że Ciebie  mam, zawsze będę przy Tobie…” itp.

Pomóżmy naszym dzieciom odkryć ich talenty, nie zmuszajmy ich do robienia czegoś czego nie chcą robić, nie wykorzystujmy dzieci do zaspokajania naszych, niespełnionych ambicji. Słuchajmy ich i reagujmy na ich potrzeby. Nie porównujmy z innymi dziećmi.

Marlena Wilkowska: Co lub kto może być źródłem zdrowej pewności siebie dla dziecka?

Mateusz Kempiński: Źródłem pewności siebie dla dziecka  są przede wszystkim rodzice oraz ich bezwarunkowa miłość. Dziecko powinno mieć poczucie, że jest kochane nie za jakieś osiągnięcia czy dobre oceny ale przede wszystkim za to, że jest. Aby dziecko budowało pewność siebie musimy zwrócić uwagę również na to w jakim gronie się porusza. Tu nie ma sensu samemu narzucać mu grona znajomych, bo akurat my przyjaźnimy się z rodzicami danego dziecka. Pozwólmy sami wybrać dziecku swoje własne  grono znajomych  z którymi chce się bawić,  w którym czuje się dobrze. Kolejnym więc źródłem będą własne  doświadczenia naszej pociechy, a więc powinniśmy pozwolić dziecku odkrywać świat samemu, niech zaspokaja swoją dziecięcą ciekawość.

Marlena Wilkowska: W chwilach zwątpienia, w jaki sposób dodawać dziecku wiary w siebie?

Mateusz Kempiński: W takich chwilach warto przypomnieć dziecku o jego sukcesach, o tym co już osiągnęło. Skupić się na pozytywnym  postrzeganiu rzeczywistości, zaszczepić w nim myślenie pozytywne. Jeśli wcześniej pracowaliśmy nad tym by porażki nie  traktować jako coś negatywnego tylko zamienić problem w wyzwanie, cel do zrealizowania, dziecko nie powinno mieć chwil w których będzie  wątpiło w swoje możliwości, w siebie.

źródło: http://womensmagazine.pl/dziecko/pewne-siebie-dziecko-to-szczesliwe-dziecko/